Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Opieka naprzemienna — czy w ogóle ma sens?

Małżonkowie, planując rozwód, szczególną uwagę muszą zwrócić na swoje dzieci. To one bowiem najbardziej cierpią w takiej sytuacji — rozstanie rodziców, zmiana miejsca zamieszkania oraz szkoły mogą bardzo negatywnie wpływać na ich kondycję psychiczną. Z tego też powodu byli partnerzy, powinni zsunąć na dalszy plan konflikt, jaki zrodził się między nimi i zastanowić się, w jaki sposób rozwiązać kwestię opieki. Jeżeli zarówno matka, jak i ojciec chcą aktywnie uczestniczyć w wychowaniu małoletnich, często rozważana jest opieka naprzemienna. Pozwala ona na równi dzielić się pieczą nad pociechami. Tylko czy takie rozwiązanie jest na pewno dobre dla samego dziecka?

Opieka naprzemienna – jak ją rozumieć?

W skrócie — piecza naprzemienna polega na ustaleniu, że dziecko na przemian, zgodnie z ustalonym harmonogramem, będzie przebywać w równych okresach u każdego z rodziców. Może to wyglądać w ten sposób, że pierwsze dwa tygodnie miesiąca dziecko przebywa u matki, a kolejne u ojca. Równie dobrze małoletni może zamieszkiwać z ojcem od poniedziałku rano do czwartku wieczór, natomiast u matki od czwartku wieczór do poniedziałku rano. To, jak dokładnie będzie wyglądał harmonogram opieki, zależy już od porozumienia stron oraz decyzji sądu.

Ważne! Aby rodzice mogli w ogóle liczyć na ustalenie pieczy naprzemiennej, oboje muszą posiadać władzę rodzicielską.

Opieka naprzemienna – czy tylko dla rozwodników?

Opieka naprzemienna jest jednym ze sposobów sprawowania opieki nad dzieckiem. Jest to „system” widywania się rodzica z dzieckiem oraz zajmowania się nim. Nie trzeba wcale rozwodu, aby go ustalić. Może być on orzeczony przez sąd również w przypadku separacji, albo w sytuacji gdy sprawa toczy się między rodzicami dziecka, którzy nigdy nie stanowili małżeństwa (konkubinat). Co więcej, nie jest w ogóle tutaj wymagana ingerencja sądu, bowiem rodzice mogą porozumieć się między sobą, w jaki sposób chcą rozdzielić pieczę nad małoletnim. Umowa stron nie ma jednak takiej mocy jak wyrok sądowy.

Opieka naprzemienna a władza naprzemienna

W celu lepszego zrozumienia istoty pieczy naprzemiennej warto porównać ją z władzą rodzicielską. Władza rodzicielska stanowi ogół obowiązków i praw rodziców względem dziecka, służących zapewnieniu mu należytej pieczy i strzeżeniu jego interesów. Można uznać, że jest to całokształt uprawnień i obowiązków rodziców względem małoletniego dziecka, mających na celu zapewnienie opieki nad jego osobą i majątkiem.

Piecza z kolei obejmuje obowiązek zapewnienia dziecku środków utrzymania i wychowania, w tym zapewnienia miejsca zamieszkania, wyżywienia i ubrania, jak również kierowania nim oraz troszczenia się o jego fizyczny i duchowy rozwój.

Tym samym piecza stanowi jedynie element władzy rodzicielskiej. A zatem, aby rodzice mogli prowadzić opiekę naprzemienną, muszą oboje posiadać władzę rodzicielską. Natomiast posiadanie tej władzy nie stanowi automatycznie, że każdy z rodziców musi obejmować dziecko pieczą. Rodzic posiadający władzę rodzicielską, może bowiem z własnej woli nie widywać się z dzieckiem i nie uczestniczyć w jego wychowaniu. Często jest tak, że matka wychowuje dziecko, a ojciec jedynie płaci alimenty.

Powyższe wskazuje również, że pieczy naprzemiennej rodzice nie powinni mylić z „władzą naprzemienną”. Ta druga polega na tym, że w czasie kiedy dziecko jest u danego rodzica, to wyłącznie ten opiekun ma władzę rodzicielską nad małoletnim. W praktyce mogłoby to wyglądać w ten sposób, że w czasie kiedy dziecko mieszka z matką, wyłącznie ona mogłaby decydować o leczeniu, szkole czy religii dziecka, a ojciec nie mógłby się temu sprzeciwić. Taki sposób uprawiania władzy rodzicielskiej w polskim prawie jest zakazany.

Opieka naprzemienna – kiedy sąd będzie mógł ją przyznać?

Opieka naprzemienna może zostać zasądzona przez sąd rodzinny zarówno w przypadku gdy strony zgodnie dostarczą mu porozumienie wychowawcze, w którym szczegółowo zostanie określony sposób wykonywania władzy rodzicielskiej, jak również gdy między stronami istnieje konflikt i nie ma realnych widoków, aby w przyszłości doszli do porozumienia. A zatem wszystko zależy od tego, jak całokształt okoliczności ujawnionych w sprawie oceni sąd i do jakich przekonań dojdzie.

Bezcelowym byłoby wertowanie KRO w poszukiwaniu przesłanek przyznania rodzicom opieki naprzemiennej. Jedyne co znajdziemy to art. 58, w którym prawodawca wskazuje na możliwość zastosowania opieki naprzemiennej. W takiej sytuacji należy sięgnąć do komentarzy i orzecznictwa.

Pierwszą przesłanką, bez której nie można przejść dalej, jest konieczność przysługiwania obojgu rodzicom pełnej władzy rodzicielskiej. Następnym i zarazem najważniejszym warunkiem, jaki należy brać pod uwagę przy wydawaniu decyzji w przedmiocie ustalenia pieczy naprzemiennej, to dobro dziecka. Sąd bada wiek dziecka, jego zdanie na omawianą kwestię (o ile dojrzałość małoletniego na to pozwala) oraz stosunek i przywiązanie dziecka do każdego z rodziców.

Wydając orzeczenie w przedmiotowym aspekcie, sąd powinien dojść do przekonania, że rodzice faktycznie będą współdziałać dla dobra dziecka i w jego najlepszym interesie. Powinien zatem ocenić podejście rodziców do wychowania dziecka, ich zdolność do współpracy ze sobą, ich sytuację osobistą i materialną, odległość między miejscami zamieszkania stron, a także to czy każdy z rodziców będzie w stanie zaspokoić wszystkie potrzeby małoletniego, np. czy w okolicy domu znajduje się szkoła, środki komunikacji, czy ośrodki kultury i rozrywki.

Dużą pomoc przy rozpoznawaniu takich spraw stanowi opinia biegłego z dziedziny psychologii. Opinia ta jest w stanie określić stopień emocjonalny związania dziecka z każdym z rodziców oraz rodziców z dzieckiem, a także wpływu życia opiekunów na właściwe wychowanie małoletniego. Biegły jest w stanie określić czy regularna i częsta zmiana miejsca pobytu jest korzystnym rozwiązaniem dla młodej osoby.

Plusy i minusy opieki naprzemiennej

Opieka naprzemienna posiada kilka cech, które są dla niej charakterystyczne, niektóre możemy nazwać pozytywnymi, inne już niekoniecznie. Przede wszystkim wyróżnia ją równość czasu, jaki rodzice będą mogli spędzać z dzieckiem. Aby jednak było to możliwe, dziecko siłą rzeczy musi mieć dwa miejsca zamieszkania – w domu matki oraz w domu ojca. Czy jest to korzystne z punktu widzenia dziecka? Zależy od relacji rodziców z małoletnim, odległości między domami rodziców, czy też tego jak dziecko radzi sobie ze zdobywaniem nowych znajomości. Wydaje się jednak, że tak jak w pierwszych latach życia małoletniego, ciągła zmiana środowiska wychowawczego i towarzyskiego może nie stanowić problemu, tak w wieku nastoletnim, gdzie pojawiają się pierwsze przyjaźnie i miłości, opieka naprzemienna może już stanowić sporą niedogodność dla młodej osoby (ale wciąż dziecka pozostającego pod władzą rodziców).

Tym, co z pewnością odróżnia omawiany system opieki od pozostałych, to zaangażowanie obojga rodziców w wychowanie dziecka. Opiekunowie mają okazję uczestniczyć w życiu małoletniego w każdym z jego etapów, spędzać z nim święta, urodziny oraz inne ważne momenty. Rodzice są w stanie maksymalnie zaangażować się w edukację naukową i duchową dziecka, jego rozwój fizyczny oraz psychiczny. Małoletni z kolei ma świadomość, że mimo rozwodu, w dalszym ciągu może liczyć na każdego z rodziców. Jest to bardzo ważne, gdyż dzieci po rozwodzie bardzo często czują, iż „stracili” jednego ze swoich opiekunów (np. gdy władza jest przyznawana tylko jednemu rodzicowi). 

Opieka może zdać egzamin, o ile dawni partnerzy są w stanie współpracować. Jeżeli nieustannie trwa między nimi konflikt, wychowywanie w taki sposób dziecka może okazać się niemożliwe. Bardzo często osoby, które nie pogodziły się z rozwodem, próbują odegrać się na byłym małżonku, „używając” do tego wspólnych dzieci. Na przykład nie chcą ich wydać drugiemu rodzicowi, zasłaniając się chorobą lub zajęciami pozaszkolnymi. To z kolei niesie za sobą kolejne negatywne konsekwencje, jak np. sprawy sądowe w przedmiocie nałożenia kary za uporczywe utrudnianie kontaktów z dzieckiem. Rodzice walczą, a dzieci cierpią. Opieka naprzemienna wymaga naprawdę wiele zaangażowania i cierpliwości ze strony byłych małżonków. Bez tego lepiej nie mieszać dziecku w głowie i ustalić miejsce zamieszkania przy jednym z rodziców z możliwością kontaktów drugiego, np. w co drugi weekend.

Jeśli potrzebujesz wsparcia prawnego i analizy sytuacji czy w Twoim przypadku sprawdzi się opieka naprzemienna skontaktuj się ze mną.

Dodaj komentarz